|
Dąbki Siniarzewo Świnoujście Rewa Stary Kocin Wola Brwileńska Kaczowice
|
|
|
Ośrodek wypoczynkowy Czołpino od plaży 700m
Ośrodek wypoczynkowy Czołpino Skomorowska Polecamy wolne noclegi 3 osobowy. Cena 100 os.Obiekt:centrum odnowy biologicznej, centrum urody, 2 łóżka 1 osobowe, barek
Wolne domki Dąbki tel 446454926
Pokoje:5 os 95zł osoba3 os 70 zl osoba4 os 75 zl osobaOferujemy:basenydiscodo plazy3kmAgroturystykawanna z hydromasażembarek z alkocholemsprzęt plażowypełne wyzywie
Wille Siniarzewo
Oferta pokoje 5 osobowy, 35 os.Nocleg:stołówka, basen odkryty, do plazy 250m, pełne wyzywienie, parasol plazowy, kuchnia, barek z alkocholem, wygodne łózko wodne
Wolny pokuj Świnoujście tel 695016962
Pokoje:6 osobowy 40zł osoba2 os 45 zl osoba3 osobowy 130 zl osobaPosiadamy:centrum urodyplace zabawdo plazy800mHoteletarasłazienkależakwyzywienie we własnym zakresie
Agroturystyka Rewa od wody 150m
Agroturystyka Rewa Pachowska Oferta noclegi 4 os. Cena 50 os.Obiekt:basen kryty, basen, łózko z dostawka, kuchenka gazowa, czajnik bezprzewodowy, wyzywienie we własnym z
Ośrodki wypoczynkowe Stary Kocin
Oferta pokoje 3 osobowy, 20 os.Nocleg:centrum spa, centrum turystyczne, do plazy 900m, kolacje, łazienka, prysznic, barek z alkocholem, dwa łóżka jedno osobowe, s
Wolne noclegi Świnoujście tel 027584159
Pokoje:3 os 180zł osoba5 osobowy 180 zl osoba2 os 130 zl osobaOferujemy:salon spasalon pieknoścido plaży300mAkademikiwanna z hydromasażemdostep do internetutvśniada
Domki letniskowe Wola Brwileńska
Oferujemy pokoje 6 osobowy, 70 os.Nocleg:bary, centrum turystyczne, od plazy 3km, kolacje, czajnik bezprzewodowy, parawan, aneks kuchenny, lozko dwu osobowe, prywatna pl
Domek letniskowy Kaczowice
Proponujemy Domek letniskowy Kaczowice 5 osobowe, 100 zł osoba, poza sezonem 190 zł.Wypozażenie: koc, kocWyzywienie: obiadydo morza 3kmcentrum masażurestauracjeKaczowi
wolne pokoje Dąbki tel 550862693
Pokoje:5 osobowy 65zł osoba3 os 190 zl osoba4 osobowy 90 zl osobaOferta:restauracjebasenydo morza200mOśrodki wypoczynkoweaneks kuchennytaraskuchniabufetDąbki 45023458
| ||
|
|
||
|
Maz chodzil po pokoju, szarpiac wlosy na glowie obiema rekami. - Na pokaz, na pokaz... - pomrukiwal. - Co? Na pokaz...? Czekaj, dlaczego na pokaz? - Coraz bardziej mi sie wydaje, ze to nie dla ciebie i dla mnie ta maskarada, tylko dla kogos innego. Na co on ci kladl nacisk? zeby jezdzic razem do Ziemianskiego i zebys sie wyglupial w samochodzie. Cos robil w lodzi? - Nic, zlozylem zamowienie na tafte. Moglem wyslac poczta, ale kazal mi jechac i poogladac... - No widzisz. A mnie kazali latac na spacery. I robic zakupy. Ktos musial nas widziec... - Zagladal ci kto w zeby na tych spacerach? - Nie wiem. Ale debil mi patrzyl na rece... A za kazdym razem, jak jechalismy do Ziemianskiego, ktos tam sie petal. Raz taksowka z pijakiem, raz facet na motorze... Maz zatrzymal sie przy stole, wypil resztke kawy, popatrzyl na mnie roztargnionym wzrokiem i znow zaczal chodzic. - Owszem, w tym cos jest - przyznal. - Na pokaz, mozliwe, zeby wszyscy mysleli, ze jestesmy w domu. Ale to nie to, to jeszcze nie to... Tys przedtem powiedziala cos waznego i tak mi jakos zaswitalo... Nie pamietasz, co powiedzialas? - Rozmaite rzeczy. Najbardziej mnie niepokoi to, ze ukryli wzajemne powiazania... - Czekaj, czekaj... wlasnie, ze stanowia jedna spolke... Nie, nie to. Ulokowali tu nas zamiast siebie... O, wlasnie! Wladowali tu nas zamiast siebie, podstepnie i pod falszywymi pozorami! Po jaka cholere? Ten dom ma wyleciec w powietrze, czy jak? Nagla jasnosc eksplodowala mi w umysle. Zrobilo mi sie zimno w srodku i cos mnie zaczelo dlawic. - Gdzie jest paczka dla kacyka? - spytalam gwaltownie. Maz zatrzymal sie jak wryty, spojrzal na mnie i znieruchomial z pazurami we wlosach. - Lezy w moim pokoju. Bo co...? - Oni przeciez wiedzieli, ze jej nigdzie nie zaniesiemy, prawda? Zostawimy w domu. A jezeli w tej paczce jest cos... Nie mowie zaraz bomba, ale cos szkodliwego... O rany boskie, czy ja wiem, wydziela cos, promieniuje... W powietrzu powialo przerazliwa zgroza. Maz wyraznie zbladl. - Rad...? - wyszeptal ochryple. Podnioslo mnie z fotela. - Nie wiem. Moze wybuchnie i zmiecie z powierzchni ziemi cala te chalupe albo co... Robi sie takie rzeczy, chlopi podpalaja cale wsie, odszkodowanie, tu jest polisa PZU, moze im chodzi o fikcyjna smierc... Maz odzyskal zdolnosc ruchu. Nie sluchajac dalej moich apokaliptycznych przypuszczen, runal na schody, omal nie wyrywajac drzwi z zawiasow. Rzucilam sie za nim. Wpadlismy do jego pokoju i zastyglismy oparci o biurko, patrzac na lezaca na nim paczke jak na straszliwego, jadowitego gada, chwilowo pograzonego w lekkiej drzemce. Po krotkiej chwili hipnotycznego transu, tknieci nagle ta sama mysla, rownoczesnie pochylilismy sie nad biurkiem, nasluchujac w napieciu. Nic nie bylo slychac, paczka lezala niejako w milczeniu, nie wydajac z siebie zadnych dzwiekow. - Bomba powinna cykac... - wyszeptalam niepewnie. - Ciezkie to jak cholera... - odmruknal maz. Czas jakis trwalismy w bezruchu, bez slowa, byc moze myslac, chociaz nie bylo to takie pewne. Sluszniej byloby mniemac, iz proces myslenia rowniez ulegl w nas zahamowaniu. - Co robimy? - spytalam wreszcie dramatycznym szeptem. - Trzeba sie zastanowic - odszepnal niespokojnie maz. - Chyba musimy to obejrzec... - Rozpakowac...? Kiwnal glowa, tepo wpatrzony w upiorny przedmiot, i dalej trwal w bezruchu. Kredyt bankowy - umowa pomiedzy bankiem a kredytobiorca zawierana w formie pisemnej. Bank zobowiazuje sie udostepnic okreslona kwote na okreslony cel oraz czas a kredytobiorca zobowiazuje sie wykorzystac kredyt zgodnie z jego przeznaczeniem oraz zwrocic pobrana kwote wraz z naleznym bankowi wynagrodzeniem w postaci prowizji i odsetek. Standardowa umowa kredytowa zawiera: date i miejsce zawarcia umowy, dane stron umowy, postanowienia ogolne, kwote i walute kredytu, warunki uruchomienia, cel kredytu, zasady i termin splaty kredytu, wysokosc prowizji, wysokosc oprocentowania, sposob zabezpieczenia kredytu, zakres uprawnien banku, termin i sposob postawienia do dyspozycji kwoty kredytowej, informacje o warunkach zmiany i odstapienia od umowy przez bank i kredytobiorce, informacje o skutkach naruszenia umowy oraz inne ustalenia stron. Strona dominujaca w stosunku kredytowym wobec kredytobiorcy jest bank, ktory okresla warunki kredytu i jest uprawniony do kontroli jego wykorzystania oraz uzaleznia przyznanie kredytu od zdolnosci kredytowej, przy czym nie jest zobowiazany do udzielenia kredytu, nawet jezeli osoba ubiegajaca sie o kredyt ja posiada. Kredyt wystepuje jedynie w formie bezgotowkowej, pod postacia zapisu na rachunku. | ||